Poszukiwania raju…

Filipiny, jedna z maleńkich wysepek…

2013

Wszechogarniająca cisza, rajski błękit wokół nas, 2 łódki leniwie bujające się na wezbranych falach, piejące koguty, kilkanaście miejscowych domostw w pobliżu plaży i kilka skromnych domków na wynajem dla turystów. Turystów w nich – sztuk zero. Uśmiechnięci mieszkańcy patrzący na nas ciekawym, nieśmiałym okiem, wyraźnie zdziwieni naszym przybyciem. Przypadkowe spotkanie i rozmowa z miejscowym: ” Wow? Polska? Gdzie to? Macie białą skórę?! Czyli to nie gdzieś w pobliżu Afryki? Nie było tutaj nigdy ludzi z Polski. Nie zostajecie na noc? Nie…Za dużo was, nie ma gdzie…Przyjedziecie jeszcze? Może za rok? Świetnie! Zapraszamy!” Wyjeżdżamy z uśmiechem na ustach i zachwytem – to naprawdę są jeszcze takie miejsca w świecie? Wrócimy tutaj na pewno!

2014

Ten sam rajski błękit, 10 łodzi na lazurowej tafli, piejące koguty, rybacy zwijający sieci, kilkoro białych ludzi przechadzających się po plaży. Odnowione skromne domki na wynajem, sztuk może 4-5, turystów – sztuk kilka. Gwar śmiejących się dzieci, jedna lokalna wspaniała rodzinka serwująca najpyszniejsze na świecie smażone banany i ryby. „Jesteście! Czekaliśmy na was, witajcie”. Cisza, szczęśliwe, zrelaksowane twarze turystów, przymknięte oczy, uszy wsłuchane w piękny szum fal…

2015

Znany nam już dobrze rajski błękit, łodzie zacumowane przy brzegu, dopływamy…”Welcome sir, welcome madam, please come and eat with us. Massage later sir? Massage madam?”. Czemu nie…Idziemy z ręcznikami, rozkładamy się na prawie pustej plaży. Tak przyjemnie leży się na miękkim, białym piasku. Kilka miejscowych, uśmiechniętych dziewcząt masuje nasze spalone słońcem ciała. Błogo…! -„Ile się należy?”- „I dont know. It’s up to you madam”, dziewczyna odchodzi szczęśliwa z banknotem 100 peso- „Jestem szczęśliwa. Kupię mleko dla mojego baby, madam”. Leniwy wieczór, propozycja miejscowego – a może karaoke? Jasne, czemu nie! Idziemy w głąb wioski, w jednym z lokalnych domków kolumna wystawiona na zewnątrz, pląsający do muzyki miejscowi, lokalny rum. „Chcecie rumu? Jasne, ale skończył się. Sklep zamknięty, ale możecie kupić, 50 peso drożej”. Śpiewamy, tańczymy z lokalesami do późnej nocy w rytmie filipińskich przebojów.

2016

Dopływamy, gwar przy plaży, sporo łodzi jedna przy drugiej, miejscowi przyjaciele witający nas girlandami z żywych kwiatów, każdemu po jednym na szyję. Młodzi chłopcy podbiegający po nasze bagaże, nieznani nam ludzie proponujący nocleg w nowowybudowanych domkach. Idziemy jednak do naszych przyjaciół, tych samych od kilku lat. „Dzień dobry!Cześć!”, dobiegają polskie głosy…Polacy?? Jesteśmy mocno zaskoczeni. „Tak, jest nas tu więcej”. Poznajemy dwie sympatyczne pary z Polski. Znane już nam uśmiechnięte dziewczyny, proponują oczywiście masaż. „Jasne, po południu, weźmiemy ręczniki i przyjdziemy”. „Nie trzeba, mamy własne maty”, zerkamy na ich koszulki, wszystkie w tym samym kolorze z logo miejsca, w którym się zatrzymujemy. „Masaż pleców 100 peso madam, całościowy 150”. Z miłą chęcią dajemy dziewczynom zarobić, masują bosko! Wieczorem dyskoteka, chyba pół wioski bawi się z nami. Nasi przyjaciele mają już kilkanaście nowych bungalow, nową kuchnię, jemy przepysznie, atmosfera jak w dużej rodzinie. Coraz więcej podpływających łodzi za dnia, turyści wpadający do miejscowego sanktuarium na snorkeling, małe dziewczynki sprzedające własnoręcznie zrobione bransoletki z muszelek…

2017

Rajski błękit rzecz jasna. „Hello friends! Jak fajnie,że znów jesteście!”. Przydział domków, rozstawione stoły, sprawnie przygotowane jedzenie dla naszych wygłodniałych europejskich brzuchów. Pysznie, miło i nagle BOOM BOOM BOOM z głośników, to polska muzyka (??), pojawiają się rozimprezowani goście z Polski. Uszy, tak tęskniące za błogą, niezapomnianą ciszą domagają się jej usilnie…ściszamy muzykę, po chwili miejscowi znów podkręcają na full volume i patrzą na nas bardzo zdziwieni…”Polish music, it’s for you, you like it, right friends?”. Hmm…wolelibyśmy filipińską albo szum fal. „Massage, massage sir, massage madam? 250 peso”. Uuu…podrożało 🙂 Ok…mają maty, fajnie, nic nie trzeba zabierać. Idziemy w kilka osób, porozkładani jak sardynki szukamy miejsca dla siebie. Jest! „Tutaj, tutaj ten masaż prosimy”. „Ok, zaraz będziemy”- dziewczyny żywym krokiem idą do nas z matami, jedna z dumną miną niesie łóżko do masażu…(???) a turyści pędzą w jej kierunku, bo przecież łóżko tylko jedno a nas kilkoro. „Sorry madam, mamy tylko dwa łóżka na wyspie”, z oddali biegnie koleżanka z drugim łóżkiem pod pachą . Reszta masujących dziewczyn stoi w oczekiwaniu na umówiony masaż, dwie turystki kładą się z błogą miną na maty, pozostali, mimo,że wcześniej umówieni, rezygnują…”Nie macie więcej łóżek? Chcemy masaż za godzinę, na łóżkach, poczekamy”. „Ok sir, ok madam, I understand…”- dziewczyny odchodzą powolnym krokiem, rozglądając się za innymi turystami. Masażystki od łóżek, te w firmowych koszulkach, uśmiechają się szczęśliwie, mają klientów na kolejne 4-5 godzin pracy.

Wieczorem disco, karaoke, turyści zapodają polską muzykę…, kilku Filipińczyków ze zmęczoną miną pozdrawia nas z daleka.

Kilku dołącza do pląsów na plaży.

Nasi gospodarze tym razem spędzają wieczór we własnym domu. Zmęczeni  całonocnym dudnieniem padamy na łóżka.

Otwieramy oczy, cisza, kilka kogutów, błogi szum fal, pusta plaża, łodzie leniwie bujają się na rajskim błękicie…5 rano…ach…chwilo, trwaj!

2018

?

Quo vadis, turystyko…?

 

 

Komentarze

error: Zakaz kopiowania treści ze strony activeasia.eu

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji

Niniejsza Polityka dotyczy plików "cookies" i odnosi się do witryny internetowej www.activeasia.eu

Czym są pliki „cookies”?

Poprzez pliki „cookies” należy rozumieć dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniach końcowych użytkowników przeznaczone do korzystania ze stron internetowych. Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie użytkownika i odpowiednio wyświetlić stronę internetową dostosowaną do jego indywidualnych preferencji. „Cookies” zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Do czego używamy plików „cookies”?

Pliki „cookies” używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Jakich plików „cookies” używamy?

Stosowane są dwa rodzaje plików „cookies” – „sesyjne” oraz „stałe”. Pierwsze z nich są plikami tymczasowymi, które pozostają na urządzeniu użytkownika, aż do wylogowania ze strony internetowej lub wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). „Stałe” pliki pozostają na urządzeniu użytkownika przez czas określony w parametrach plików „cookies” albo do momentu ich ręcznego usunięcia przez użytkownika. Pliki „cookies” wykorzystywane przez partnerów operatora strony internetowej, w tym w szczególności użytkowników strony internetowej, podlegają ich własnej polityce prywatności.

Czy pliki „cookies” zawierają dane osobowe

Dane osobowe gromadzone przy użyciu plików „cookies” mogą być zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych funkcji na rzecz użytkownika. Takie dane są zaszyfrowane w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym.

Usuwanie plików „cookies”

Standardowo oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych domyślnie dopuszcza umieszczanie plików „cookies” na urządzeniu końcowym. Ustawienia te mogą zostać zmienione w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików „cookies” w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym przesłaniu na urządzenie użytkownika. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików „cookies” dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej). Ograniczenie stosowania plików „cookies”, może wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronie internetowej.

Zamknij